Menu Zamknij

Uzależnienie od adrenaliny u osób z syndromem DDA

U osób, które dorastały w rodzinie dysfunkcyjnej ryzyko uzależnień różnego typu znacznie wzrasta. Osoby z syndromem DDA są m.in. narażone na uzależnienie od adrenaliny. Brak stałości, życie w stresie i ciągły niepokój o to, co się wydarzy prowadzą do wykształcenia niewłaściwych schematów myślenia i zachowania, np. nadmiernej kontroli, nieprawidłowych wzorców relacji z innymi, czy skłonności do impulsywnych działań. Przeczytaj dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić.

Destrukcyjne schematy

Wychowywanie się w rodzinie z problemem alkoholowym bardzo często podszyte jest odczuwaniem ciągłego napięcia. Dzieje się tak, kiedy nie wiemy, co zastaniemy po powrocie do domu lub co tym razem rodzic zrobi pod wpływem alkoholu. Spokój w takiej rodzinie jest postrzegany jako coś chwilowego, właściwie jest to „stan oczekiwania na kryzys”. Członkowie rodziny doświadczający krzywdy, budują przez to zafałszowany obraz rzeczywistości, ze spokojem jako epizodem. Wydaje się, że spokój zapewnia optymalny, wolny od zagrożeń rozwój dla jednostki. Gdy rodzina nie jest w stanie go zapewnić, dziecko przyzwyczaja się do takiego funkcjonowania, staje się to dla niego normalnością. Życie w ciągłym stresie i napięciu to w takiej rodzinie codzienność. Dziecku trudno sobie wyobrazić, że można żyć inaczej, ponieważ zna tylko takie destrukcyjne schematy. 

Trudności w dorosłym życiu

Konsekwencją wychowywania się w rodzinie z problemem alkoholowym jest funkcjonowanie w stanie ciągłego czuwania i wrażliwości na sygnały płynące z zewnątrz. Osoby z syndromem DDA wypracowują sobie przez to silny system samokontroli, aby w każdej chwili poradzić sobie z ewentualnym problemem. Kontrolowanie staje się zajmującą strategią. Jest ono bardzo spójne z doświadczeniami z dzieciństwa, kiedy to próba opanowania czy przewidzenia zachowań rodzica była codziennością. W dorosłości, gdy sami wchodzimy w związki czy zakładamy własną rodzinę, próbujemy „nadrobić zaległości” z dzieciństwa, kontrolując różne sytuacje. 

Dorosłe dzieci z dysfunkcyjnych rodzin nie potrafią być spontaniczne. Mają także kłopoty z odprężaniem się. Dorastanie w takim środowisku to stale wysoki poziom kortyzolu, do którego się przyzwyczajają. Nie znają wspomnianego już wcześniej spokoju, dlatego „normalne” jest dla nich życie w napięciu. Atmosfera nieprzewidywalności i chaosu w dzieciństwie kształtuje pewne schematy działania, z których w dorosłym życiu ciężko wyjść. Sytuacja rodzinna dała tym osobom życiową lekcję — zawsze bądź gotowy, ponieważ nie wiesz, co za chwilę się wydarzy. Zachowują się one więc w ten sam sposób, który był optymalny dla przetrwania w specyficznych okolicznościach, w których się wychowywali. Doświadczenia wyniesione z dzieciństwa nie pozwalają im na wydostanie się z kręgu negatywnych postaw i nawyków.  

Powtarzanie wzorców z dzieciństwa

Zdarza się, że w dorosłości zaczynają sami prowokować napięte sytuacje. Kłótnie i awantury to dla nich chleb powszedni. Powtarzają destrukcyjne schematy i wchodzą w toksyczne związki. Niejednokrotnie słyszy się, że będąc wychowanym wśród alkoholików, sami nawiązują z nimi w przyszłości romantyczne relacje. Kobiety często nieświadomie wchodzą w związki z mężczyznami podobnymi do ich terroryzujących ojców. Wydaje im się, że gdy ktoś taki je pokocha, to czar z dzieciństwa zostanie odwrócony. Jeśli natomiast zwiążą się z kimś, z kim możliwy jest dobry i spokojny związek, będą szukać alternatyw, obiektów frustrujących, agresywnych i toksycznych — na wzór ojca alkoholika. Funkcjonowanie w trudnych relacjach rodzinnych przez lata sprawia, że przyzwyczajamy się do traktowania nas w określony sposób. W konsekwencji przekłada się to na trudności w przekształceniu swoich własnych relacji. Osoba z syndromem DDA nie zna innych schematów niż te, które wyniosła z domu rodzinnego. Często nie jest świadoma, że powiela toksyczne zachowania swoich rodziców. Wiadomo, że boimy się tego, co nieznane. W tym przypadku boi się ona, że zmiana dotychczasowych schematów zachowań zakłóci jej równowagę psychiczną. Jeśli da się ponieść, utraci dotychczasową kontrolę. 

Przeczytaj również: Bliskość a poczucie bezpieczeństwa – jak kochają osoby z syndromem DDA?

Zachowania impulsywne a ryzyko uzależnienia od adrenaliny u osób z syndromem DDA

„Uleganie impulsom to dosyć dziecinna cecha. Zwykle dzieci poddają się impulsom. Lecz kiedy ty byłeś mały, byłeś bardziej rodzicem niż dzieckiem, więc twoje obecne impulsywne zachowanie jest czymś, czego brakowało ci w dzieciństwie. Jeśli na pewnym etapie występuje jakiś brak, często jest on nadrabiany w innym okresie życia.” (Janet G. Woititz) 

Dziecko w rodzinie, gdzie jest problem alkoholowy, często przeżywa wiele trudnych emocji takich jak lęk, smutek, złość. Dążąc do rozładowania napięcia, nie znając konstruktywnych sposobów radzenia sobie z emocjami, może znaleźć sobie sposób, który przerodzi się w zachowanie kompulsywne. Może nałogowo zacząć jeść, pracować, grać na komputerze, może również uzależnić się od alkoholu lub narkotyków. W literaturze zwraca się uwagę na wewnętrzną motywację osób z syndromem DDA do spożywania alkoholu: 

„Wewnętrzna motywacja do sięgania po alkohol oparta jest na wielu różnych powodach. Jeden z nich związany jest ze skłonnością dzieci alkoholików do doświadczania negatywnych stanów emocjonalnych, a w konsekwencji do częstszego sięgania po alkohol w celu doznania ulgi i „samouleczenia”. 

Inną motywacją do stosowania środków psychoaktywnych przez dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych może być potrzeba doświadczania zmienionych stanów świadomości. Badania wykazują, że osoby z syndromem DDA są bardziej narażone na sięganie po różne substancje psychoaktywne, w tym narkotyki i alkohol, co może sugerować, że zachowania związane z używaniem substancji psychoaktywnych nie są tylko wynikiem specyficznej reakcji na alkohol, ale mają związek ze zmianami w zakresie motywacji i świadomości jednostki.  

Jak przerwać ten zaklęty krąg?

Doświadczenia z dzieciństwa osób z rodzin dysfunkcyjnych nauczyły ich, że jeśli zbyt długo jest dobrze, to z pewnością wkrótce będzie źle. Stąd ich ciągła gotowość do walki z nieistniejącym zagrożeniem, szukanie w każdym miejscu sensacji. Otrzymują oni swego rodzaju wyrok pt. „Nie zaznasz spokoju”. Krokiem do uwolnienia się od niego jest przede wszystkim terapia. Pozwala ona na przepracowanie problemu, zostawienie za sobą schematów z dzieciństwa oraz przede wszystkim zmianę obrazu samego siebie na adekwatny, co zmniejsza ryzyko wystąpienia u osoby z syndromem DDA uzależnienia od adrenaliny. 

Dowiedz się więcej: Czym jest psychoterapia?

Jeśli nie wiesz, gdzie zwrócić się po pomoc, skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Widzących Więcej:

tel.: 605-769-196

e-mail: kontakt@widzewiecej.pl

Facebook: https://www.facebook.com/Stowarzyszenie.ww

Źródła: 

Bielarczyk, K. (2017). Dorosłe Dzieci Alkoholików. Wspomóc uzależnionych od alkoholu. Refleksja psychologiczno-teologiczna, red. ks. J. Dziedzic, ks. J. Klimek, s. 40–71. DOI: http://dx.doi.org/10.15633/9788374385862.04  

Kucińska M. (2003). DDA czyli Dorosłe Dzieci Alkoholików. Gdzie się podziało moje dzieciństwo. Charaktery wydanie piąte 

Woititz J. (2000). Dorosłe dzieci alkoholików. Warszawa: Wydawnictwo Akuracik

0
    0
    Twój koszyk
    Twoj koszyk jest pustyPowróć do sklepu