Menu Zamknij

Światowy Dzień Trzeźwości

Alkohol towarzyszył ludzkości od zawsze. Pełnił on funkcje społeczne, psychologiczne oraz fizjologiczne. Powstanie pierwszych napoi alkoholowych, wina i piwa (nie wiadomo, który był pierwszy), było przypadkowe. Powstały one w wyniku fermentacji winogron oraz ziarna jęczmiennego. Ludziom bardzo ten trunek zasmakował, więc raczyli się nim przy wielu okazjach. Początkowo uważano go za napój bogów, eliksir młodości i zdrowia. Jego negatywne działanie oraz siłę uzależnienia poznano dopiero w XIX wieku.

Historia alkoholu

Jeśli mówimy o nazwie, słowo alkohol pochodzi od al-kuhl bądź al-ghoul, co z arabskiego tłumaczymy jako delikatny, drobny proszek oraz zły duch. Najpierw używano go do określenia wszelkich używek, natomiast od XVI w. używano go do nazywania napoju alkoholowego. Niektóre ludy do XVIII w. używały też łacińskiego określenia aqua vitae, co znaczy woda życia. Nie wszystkie społeczeństwa znały alkohol – np. Eskimosi czy Polinezyjczycy, którzy trunek ten poznali dopiero po zetknięciu się z Europejczykami – ale używały one substancji pełniących niejako rolę alkoholu.

Jak pisałam wcześniej, pierwsze napoje alkoholowe powstały przez przypadek. Wzmianki o nich znajdziemy w różnych mitach, legendach czy w biblii. Najstarsze zapiski dotyczące alkoholu, znalezione w Mezopotamii, na Pustyni Sumeryjskiej, w Gruzji oraz Azerbejdżanie, mówią zarówno o piwie, jak i winie. Skład chemiczny czystego alkoholu, C2H5OH, wyodrębniono w 1808 roku. Początkowo uznawano go za dobrodziejstwo pomagające ludziom się rozluźnić czy pokonać problemy trawienne, lecz w miarę upływu czasu poznawano również złe właściwości alkoholu oraz jego działanie uzależniające.

Uzależnienie, alkohol jako substancja psychotropowa

Jak już wcześniej wspominałam, złe konsekwencje spożywania alkoholu rozpoznano w XIX wieku. Wtedy też „zauważono” jego działanie psychoaktywne oraz prowadzenie do uzależnienia. Jeśli chcemy powiedzieć o uzależnieniu, musimy też mówić o procesie uzależniania. Czym zatem są te pojęcia? Otóż proces uzależniania to specyficzny sposób percepcji, myślenia, odczuwania i postrzegania otoczenia oraz samego siebie. Dla niektórych ludzi jest swoistego rodzaju sposobem życia. Jego powstawanie i występowanie specjaliści przypisują wielu różnym czynnikom, m. in. społecznym, kulturowym czy psychologicznym. Uzależnienie to usilny popęd spożycia danego środka lub też wykonania danej czynności, niosących za sobą szkodliwe skutki. Najczęstszymi uzależnieniami są:

  • alkoholizm
  • nikotynizm
  • hazard
  • narkomania
  • autoagresja

Kolejna definicja uzależnienia podaje iż jest ono stanem występującym jako następstwo zażycia jakiejś substancji (np. alkoholu, kokainy czy też nikotyny) lub podjęcia pewnej czynności (np. hazard czy też autoagresja). Działania te początkowo dają uczucie przyjemności, lecz w miarę upływania czasu stają się one przymusowe i wywierają negatywne wpływy na codzienne życie jednostki, na jej obowiązki, pracę, relacje społeczne czy w końcu zdrowie. Jednostka nie zawsze zdaje sobie sprawę, że utraciła kontrolę nad spożywaniem trunków, nie kontroluje swojego zachowania, często też nie dostrzega problemów, które wynikają ze spożywania trunku, dotyczących zarówno jednostki spożywającej jak i jej najbliższych.

Najczęstszą przyczyną rozwinięcia się uzależnienia jest zażywanie substancji psychoaktywnej. Czym owa substancja jest? Mianem tym określa się środki chemiczne, powodujące swym działaniem zmianę samopoczucia oraz zmieniony odbiór rzeczywistości. Ważne przy określaniu ich środkami psychoaktywnymi jest również to, że ich zażywanie pociąga za sobą ryzyko uzależnienia. Najczęstszymi takimi środkami są – poza alkoholem – pochodne makowca, benzodiazepiny, pochodne kwasu barbiturowego , amfetamina, kokaina, kofeina, teina, nikotyna, pochodne konopi, substancje wziewne  oraz halucynogenne. Substancje psychoaktywne (również alkohol) oddziałują na mózg dzięki swym chemicznym właściwościom i tym samym konkurują z chemicznymi związkami produkowanymi przez układ nerwowy, które odpowiadają za komunikowanie się neuronów wewnątrz systemu. Substancje psychoaktywne uszkadzają struktury mózgowe. Według badań, substancje te niszczą 30% neuronów zlokalizowanych w płatach czołowych. A to właśnie one odpowiedzialne są m. in. za wyższe funkcje mózgowe, takie jak planowanie czy przewidywanie. Odpowiadają one też za hamowanie struktur odpowiedzialnych za zachowania impulsywne, czyli np. agresję.

Najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną jest alkohol, który spożywany był od zawsze, jednak nie od zawsze znano jego szkodliwy wpływ na organizm i życie jednostek. Najlepszym przykładem będzie brak znajomości do XIX wieku poalkoholowego osłabienia organizmu, zwłaszcza systemu odpornościowego. Alkohol obniża poziom występowania w organizmie witamin, co skutkuje wysokim prawdopodobieństwem wystąpienia zmian chorobowych u danej jednostki.

Alkohol etylowy funkcjonuje również jako produkt endogenny, tzn. jako produkt występujący naturalnie w organizmie, u ludzi oraz pozostałych ssaków. Każdy organizm posiada różnice w poziomie zawartości tegoż produktu w krwi. Jednak najczęściej utrzymuje się on na poziomie 0,00035-0,0055%.

W tym miejscu należy się zastanowić, czym właściwie jest alkoholizm. Nie ma jednej, zwartej definicji alkoholizmu. Różni badacze różnie go opisują. Poniżej postaram się przytoczyć część  z tych definicji, najbardziej rozpowszechnionych i najlepiej opisujących dane zjawisko. W roku 1849 pojęcia alcoholismus chronicum wprowadził Magnus Huss. Mówi się, iż przed Hussem, w 1785 roku, o konsekwencjach nadużywania alkoholu pisał Benjamin Rus. Za twórców terminu nałóg alkoholowy uważa się Kurz’a i E. Kreapelina, którzy w 1901 roku użyli  tego określenia wobec osób, które nie miały siły, aby przerwać picie, mimo iż ponieśli poważne szkody materialne, społeczne tudzież cielesne z powodu picia alkoholu.

Kolejną definicję alkoholizmu przytacza Amerykańska Narodowa Rada Alkoholizmu (ANRA). Otóż, według niej, alkoholizm jest trwałą, postępującą oraz mogącą doprowadzić do śmierci chorobą. Cechuje ją wzrastająca tolerancja organizmu na alkohol, uzależnienie psychofizyczne oraz zmiany patologiczne narządów, spowodowane spożyciem alkoholu. Użycie w tej definicji terminu trwałą oraz postępującą należy rozumieć następująco: zmiany społeczne, fizyczne tudzież psychiczne łączą się i wzrastają wraz z dalszym spożywaniem alkoholu. Tolerancja to zdolność adaptacji mózgu do wzrastającej konsumpcji alkoholu, zaś uzależnienie fizyczne sugeruje, że po zaprzestaniu picia wystąpią objawy zespołu abstynencyjnego. Rozpoznanie uzależnienia od alkoholu zakłada, iż dana jednostka nie jest w stanie przewidzieć kiedy nastąpi kolejne spożycie, ani też jego ilości. Natomiast zmiany patologiczne mogą zostać wykryte w każdym organie, jednakowoż najczęściej występują one w wątrobie, mózgu oraz układzie nerwowym. Uznaje się również, iż problemy społeczne, psychiczne oraz fizyczne są uwarunkowane przez wpływ, jaki alkohol wywiera na mózg. Zaś ich natężenie uwarunkowane jest normami społecznymi.

Alkohol przy sporadycznym spożywaniu może wywołać jedną z trzech faz. Pierwsza to faza podchmielenia, w której stężenie waha się od 0,5 do 1,5 promila. Powoduje ona zmiany nastroju (podwyższa go), wzmożoną aktywność ruchową, zmniejsza krytycyzm. Kolejna jest faza upojenia właściwego, gdzie stężenie alkoholu wynosi od 1,5 do 2,5 promila. W tej fazie pojawiają się objawy nietrzeźwości, tzn. chwiejny chód, niezgrabność ruchowa, niewyraźna mowa, przejawiają się też tendencje do agresji. Ostatnią fazą jest faza zatrucia, w której stężenie alkoholu we krwi wynosi więcej niż 2,5 promila. W fazie tej występuje brak orientacji osoby po spożyciu co do otoczenia, brak możliwości utrzymania ciała w pionie, a nawet zaburzenia świadomości mogące przerodzić się w śpiączkę trwającą zazwyczaj od kilku do kilkunastu godzin. Może ona zakończyć się stanem kaca lub też zgonem. Śmiertelnym stężeniem alkoholu jest 4,5 promila we krwi. Fazy upojenia, u osób systematycznie spożywających alkohol, przebiegają przy wyższych stężeniach alkoholu w krwi. Dzieje się tak ze względu na rosnącą u tych osób tolerancją na ten trunek.

Czynniki wpływające na powstanie uzależnienia.

Na rodzaj problemów wynikających ze spożycia alkoholu oraz ich powszechność wpływ ma poziom ogólnej społecznej dezaprobaty w stosunku do zażywania produktów alkoholowych w danym społeczeństwie. Do alkoholizmu mogą się przyczyniać tradycje silnie zakorzenione w pewnych społeczeństwach czy środowiskach (rodzinnych, zawodowych). Chodzi tu między innymi o wszelakie uwarunkowania religijne, kulturowe czy też obrzędowe, które mogą być, i często są, stymulatorami zażywania wszelkich używek, w tym również alkoholu. Kolejnym  podłożem  tej anomalii  jest zbyt duża aprobata społeczna wobec zażywania produktów alkoholowych, oraz ich łatwa dostępność. 

W rozwoju różnego typu uzależnień, w tym także alkoholizmu, dużą rolę odgrywają wpływy środowiska społecznego, rówieśniczego oraz (w największym stopniu) rodzinnego. Jeżeli najbliższe  otoczenie jednostki w długim okresie funkcjonuje negatywnie, prowadzi to do wykształcenia się u niej osobowości przednałogowej. W rodzinach dysfunkcyjnych zachowania, słowa i gesty kierowane do dziecka głównie przez rodziców, ale także rodzeństwo czy dalszą rodzinę, są internalizowane, czyli wpajane jako prawdziwe, własne. Sytuacja taka zazwyczaj ma miejsce w procesie socjalizacji, co prowadzi do wytworzenia się w danej jednostce braku poczucia bezpieczeństwa w domu, a co za tym idzie, również w społeczeństwie. Nie ma też odpowiednich wzorców społecznych przekazywanych z pokolenia na pokolenie, a taka sytuacja sprzyja rozwinięciu się nałogu.

Czynnikiem poprzedzającym sięgnięcie po substancje uzależniające jest niska samoocena, która wykształciła się w wyniku doświadczania przez daną jednostkę wszelkich typów przemocy, nadużyć, zaniedbań, trudności, lęków społecznych i poczucia winy, wynikającego z poczucia niemożności sprostania stawianym danej jednostce wymaganiom. Widać więc, iż proces socjalizacji jednostki odgrywa ważną rolę w podniesieniu prawdopodobieństwa rozwinięcia się uzależnienia. Pierwszą grupą socjalizującą jednostkę w społeczeństwie jest rodzina. To od niej w głównej mierze zależy, jak potoczy się dalej uspołecznienie danej jednostki, którą z grup rówieśniczych wybierze, na jakich osobach będzie się ona wzorowała. Wyniki wielu badań pokazują, iż dzieci rodziców spożywających trunki konsumują ich znacznie więcej aniżeli dzieci z rodzin bez problemu alkoholowego.

Alkoholizm jest szkodliwy już we wstępnym stadium, gdy zakłóca on wszelkiego rodzaju rodzinne rytuały, czyli czynności posiadające dla członków danej rodziny jakieś znaczenie oraz powtarzające się. Badania dowodzą, iż duże zaangażowanie rodziców w takowe rytuały może zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z alkoholem czy innymi środkami pośród dzieci, gdy osiągną już dorosłość. Spożywanie wysokoprocentowych trunków w obecności dzieci zwiększa ryzyko spożywania tychże trunków przez potomstwo, co może prowadzić do rozwoju uzależnienia. Do rozwoju uzależnienia może również dojść z powodu innej, nieodpowiedniej postawy rodzica względem dziecka, m. in. nadmiernej jego kontroli tudzież w wyniku braku „spójnych wymogów dyscyplinarnych” względem potomka. 

Istotny wpływ na spożycie alkoholu przez jednostki ma również grupa rówieśnicza, w której się one obracają. Dla jednostki w wieku nastoletnim grupa rówieśnicza odgrywa większą rolę niźli rodzina we wpajaniu społecznych wzorów zachowań. Jeśli jednostka jest silnie związana z grupą, w której inni konsumują alkohol bądź aprobują jego spożywanie, jest ona bardziej narażona na inicjację alkoholową i rozwinięcie uzależnienia. 

Oprócz wyżej wymienionych okoliczności prawdopodobieństwo rozwinięcia się choroby podnosić może także lęk społeczny czy nieśmiałość uwarunkowane tym, iż w procesie socjalizacji nie dano danej jednostce przykładu odpowiednich umiejętności interpersonalnych, umiejętności nawiązywania bądź dłuższego trwania w relacjach społecznych. Taki wpływ społeczny może przybierać różnorakie formy. Może być bezpośredni, np. w naśladowaniu ról lub też pośredni, poprzez wywieranie wpływu na zachowania związane z konsumpcją alkoholu.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na wystąpienie, względnie rozwój nałogu alkoholowego są środki masowego przekazu oraz reklamy. Ukazanie jakiegokolwiek produktu w reklamie ma na celu zwiększenie jego sprzedaży, nic więc dziwnego, że produkty te są pokazywane w jak najpozytywniejszy sposób. Reklamy są tak skonstruowane, by oddziaływały na emocje jednostek, nawiązywały do aktualnej mody czy też kultury. Również produkty alkoholowe są często reklamowane, zwłaszcza w telewizji oraz Internecie. Jeżeli reklama występuje stosunkowo często, jeśli jednostka ma z nią często styczność, np. w telewizji, Internecie czy na bilbordach, tym większe prawdopodobieństwo, że inicjacja nastąpi szybciej niż u jednostki nie mającej z nią styczności tak często lub też wcale. Reklamy są tak skonstruowane, by trafiały w większości do młodych ludzi. Stosuje się to przez różne triki, np. ukazanie produktu w ciekawym, nieszablonowym opakowaniu, odpowiednio dobranym kolorze, itp. Ukazuje się też podnoszenie atrakcyjności jednostki ten produkt posiadającej. 

Nasze Stowarzyszenie chce powiedzieć, zwłaszcza w tym specjalnym dniu, iż nie każdy musi spożywać alkohol i że abstynencja jest fajna. Dzięki niej dłużej zachowujemy zdrowie, nie wlewamy w siebie trucizny. Abstynencję można postrzegać także jako styl życia czy też postawę filozoficzną. Wielu ludzi świata show biznesu (np. Jennifer Hudson, Jennifer Lopez czy David Beckham)  również deklaruje abstynencję, co pokazuje, że można być znanym i lubianym przez otoczenie bez zażywania alkoholu.

Myślę, że dziś szczególnie warto przypominać, że życie bez alkoholu jest nie tylko zdrowe, ale też daje poczucie radości i wewnętrznej siły, do pokonania pokus atakujących nas z każdej strony.

Dziś wraz z artykułem chcemy Wam przekazać wiersz, pisany z myślą o tych, którzy walczą lub chcą tę walkę rozpocząć.

Kampf!

Dlaczego tak często wlewasz w siebie truciznę?
Zabijasz się od środka;
Nie jesteś sobą – organizm w bliźnie;
Każdy kapsel jak pieczątka.
Mija Ci życie, zamykasz wszystko w sobie,
nie widzisz bólu, który zadajesz innym.
Matka ręce rozkłada patrząc po Tobie,
lecz Ty nigdy nie czujesz się winny.
Nałóg Cię pożera, umierasz cichutko…
Pytamy…kiedy zmilknie to serduszko?
Ból braku walki pali w oczy.
Martwota za dnia, tornado emocji w nocy.
Ciągły niepokój, lęk obawa czy złość.
Powiedz proszę w końcu dość!
To wysysa Ci duszę, cząstka za cząstką;
Odbiera ludzi, zdrowie, wolność.
Powoli zostaniesz z niczym, spadniesz na dno.
Czyżbyś tego w  życiu pragnął?
Podnieś się więc, zawalcz!
Nigdy nie jest za późno, pomnij na to.
Odrzuć lęki i demony, okaż siłę.
Wtedy wzbijesz się ponad chmury
i wygrasz najcięższe starcie.
Bo walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Lecz pomnij na to, iż ta wygrana, jest najpiękniejsza…

Klaudia Nieżurawska


Źródła:
B.T.Woronowicz, Uzależnienia, Media Rodzina. Poznań, 2009r.
Z. Grudzińska, Uzależnienia, Oficyna Wydawnicza „SPAR”, Warszawa, 1997, s.27.
B.Woronowicz, Uzależnienia. Geneza. Terapia. Powrót do zdrowia, Media Rodzina i Wyd. Edu. PARPMEDIA, Warszawa 2009, s.153.
L. Cierpiałkowska, Alkoholizm. Przyczyny. Leczenie. Profilaktyka, Wydawnictwo Naukowe, Poznań 2000,  s.13-14.
C.Cekiera, Ryzyko uzależnień, TN KUL, Lublin 1994, s. 83-87
http://dziennikustaw.gov.pl/DU/1982/s/35/230/1 (dostęp: 13.04.2021)

0
    0
    Twój koszyk
    Twoj koszyk jest pustyPowróć do sklepu