Menu Zamknij

Dzień Świadomości Alienacji Rodzicielskiej

Według filozofii John’a Locke dziecko jest czystą kartką, ma czysty umysł w chwili narodzin – bez wrodzonych idei czy zasad. To on XVII wieku wprowadził termin Tabula rasa. Wszystkiego, co złe i dobre uczy się od dorosłych i warto o tym pamiętać w każdej sytuacji. Już jako płód odbiera bodźce z zewnątrz takie jak dźwięki czy emocje matki. Jako niemowlę odbiera zdecydowanie więcej bodźców – np.: dotyk, zapach, wzrok. Poprzez naśladownictwo, modelowanie młody człowiek uczy się nie tylko funkcjonowania w społeczeństwie, ale też radzenia sobie z konfliktami, porażkami czy sukcesami. My dorośli musimy być świadomi o tym, że wszystko co robimy względem dziecka, będzie miało w przyszłości odzwierciedlenie w jego życiu dorosłym.

Aby dać optymalne warunki do prawidłowego rozwoju niezbędny jest bezpieczny dom, prawidłowa komunikacja werbalna i niewerbalna oraz przekonanie, że dziecko jest indywidualną jednostką, która rozwija się w swoim czasie i tempie. Zdarza się jednak, że sytuacje życiowe przygniatają nas tak bardzo albo tak mocno zaskakują, że tracimy kontrolę nad sobą. Uciekamy się do przeróżnych sposobów, aby zrekompensować sobie np. stratę.  Może ona być związana z opuszczeniem czy rozwodem. Jeśli małżonkowie mają potomstwo jest to tym bardziej skomplikowane, że obliguje nas odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również za dziecko. Zmiany w takim wypadku są nieodwracalnym zjawiskiem i naszą rolą jest to, aby przebiegały one jak najbardziej płynnie i w miarę możliwości nie dopuszczały stresorów do świata dziecka. Niestety w obliczu takich wyzwań nie zawsze jesteśmy w stanie myśleć tak racjonalnie jakbyśmy chcieli. W większym lub mniejszym stopniu przez opuszczonego współmałżonka zaczyna przemawiać złość, irytacja, smutek. Absolutnie nie ma w tym nic dziwnego. Pamiętajmy o tym, że wszystkie emocje są ważne i potrzebne. Nie powinniśmy jednak przelewać swojej frustracji na dziecko.

Zespół Alienacji Rodzicielskiej

Twórcą tego zjawiska jest amerykański psychiatra dziecięcy dr. Richard Gardner, który badał postawę rozwodzących się rodziców wobec dziecka. Obserwując setki rozpraw rozwodowych, zauważył, że często jeden z rodziców nastawia negatywnie dziecko w stosunku do drugiego. Robiąc mu tzw., ,pranie mózgu’’(brainwashing) przyzwalał nie tylko na wyłącznie negatywne odczucia dziecka względem wyalienowanego rodzica, ale sam podsycał tę nienawiść poprzez świadomą i nieświadomą krytykę. W konsekwencji dziecko miało poczucie, że jest to jego, niezależna opinia. Manipulacja ze strony rodzica powodowała przesadną krytykę i niechęć względem współmałżonka. Często była ona bezpodstawna lub nieprawdziwa. Wspieranie takiego zachowania przez opiekuna, z którym dziecko przebywało na stałe powodowało również brak jakiejkolwiek refleksji i poczucia winy. Takie zachowanie nasilało się częściej, kiedy potomek był w towarzystwie obydwojga rodziców. Dziecko miało przekonanie o ,,idealnym’’ rodzicu, z którym przebywał i ,,złym’’ alienowanym opiekunie.  Nie można jednak wykluczyć, że dziecko zżyte z obojgiem rodziców wewnętrznie nie czuło pozytywnych cech zarówno do jednego jak i drugiego rodzica. Znalazło się jednak w sytuacji, kiedy zostało zmuszone do solidarności z jednym dorosłym na rzecz odtrącenia drugiego.  Jedną z częstych sytuacji jest również opowiadanie dziecku o motywach rozstania i deprecjonowanie współmałżonka obwiniając go o całą sytuację. Powoduje to, nakręcenie jeszcze większej spirali nienawiści wobec drugoplanowego rodzica. Wmawianie dziecku, że jest ratowane przed współmałżonkiem, manipulowanie smutkiem i tęsknotą czy wykorzystywanie dziecka w celu zbieranie informacji na temat drugiej osoby.

Podział alienacji rodzicielskiej

Możemy podzielić zachowania dotyczące alienacji rodzicielskiej na dwie grupy.  Z prawnego punktu widzenia określa się je mianem działania i zaniechania. Z działaniem mamy doczynienia wtedy, kiedy jawnie rodzic utrudnia kontakt z rodzicem np. poprzez przerwanie rozmowy czy spotkania. Natomiast z zaniechaniem mamy doczynienia w momencie intencjonalnego niedoinformowania dziecka np. o urodzinach drugiego rodzica.

,,Psychiczna, emocjonalna przemoc alienacyjna jest identyczna jak ta przemoc psychiczna o której mówi się jako o przemocy psychicznej i fizycznej mężczyzn wobec kobiet i skazuje ich na mocy art. 207 Kodeksu karnego.’’

Wyróżniamy trzy typy zespołu alienacji rodzicielskiej: łagodny, umiarkowany, ciężki.  Warto również podkreślić, że zespół alienacji rodzicielskiej występuje nie tylko w sytuacji okołorozwodowej, ale również może on być konsekwencją szantażu i przemocy wobec współmałżonka.

W jaki sposób taka sytuacja wpływa na dziecko?

Takie nienaturalne wymuszenie emocji może powodować niepokój przed stałym opiekunem i frustrację niewyrażonych emocji względem dorosłego. W konsekwencji dziecko może mieć z problem z poczuciem własnej wartości i tożsamości. Silny lęk może w konsekwencji doprowadzić do mocno obniżonego nastroju czy depresji. Permanentny stres i brak umiejętności rozładowania negatywnych emocji może doprowadzić do częstszego sięgania po alkohol czy inne używki.  Należy również wspomnieć, że taka postawa wpływa negatywnie na relacje z rodzicem – prowadząc do rozluźnienia lub całkowitego zerwania relacji. Co oczywiście wpływa bardzo negatywnie za równo na dziecko jak i na cała rodzinę opiekuna.  Istotną sprawą, jest również to jak dziecko będzie samo w przyszłości traktowało swój związek mając za sobą takie doświadczenie.

Wśród innych skutków takiej sytuacji wymienia się: fobie, zaburzenie życia seksualnego, używanie manipulacji jako narzędzia do rozwiązywania konfliktów, brak autonomii, brak poczucia sprawczości a w zaawansowanej fazie problemy neurotyczne i psychosomatyczne.   Wyraźnie należy, więc podkreślić, że zespół odosobnienia inaczej zespół alienacji rodzicielskiej jest zaburzeniem emocjonalno-społecznym. 

Jak uniknąć zespołu alienacji rodzicielskiej?

Jedną z najbardziej preferowanych form podczas trwania postępowania rozwodowego jak i w późniejszym czasie jest opieka naprzemienna. Pozwala ona na kontynuacje rodzicielstwa obu rodzicom, a dziecku zapewnia poczucie bezpieczeństwa.  Psychologowie również radzą, aby nie poddawać się presji fałszywych oskarżeń, panować nad swoja złością, koncentrować się nad pozytywnymi relacjami z dzieckiem, rozmawiać otwarcie o swoich uczuciach i potrzebach, nie stosować gróźb ani żadnej przemocy w celu zobaczenia się z dzieckiem. Już sam rozwód jest wystarczająco obciążającą sytuacją nie tylko dla dorosłych, ale przede wszystkim dla dziecka. Warto również zasięgnąć po fachową pomocy u psychologa, terapeuty czy mediatora.

0
    0
    Twój koszyk
    Twoj koszyk jest pustyPowróć do sklepu