Podsumowanie Maratonu Psychologicznego – dziękujemy za Państwa obecność!
Z przyjemnością i ogromną satysfakcją pragniemy podsumować nasz Maraton Psychologiczny. Za nami aż 10 godzin intensywnych transmisji na żywo, obfitujących w niezwykle wartościowe wykłady i prelekcje naszych ekspertek. W wydarzeniu wzięło udział kilkaset osób, a wysoka frekwencja dopisała nam od samego rozpoczęcia wydarzenia aż do samego końca. Państwa zaangażowanie, liczny udział i chęć pogłębiania wiedzy z zakresu m.in. neurobiologii traumy, regulacji układu nerwowego oraz wspierania osób w kryzysie po raz kolejny pokazały, jak ważne i potrzebne są tego typu inicjatywy.
Ze względu na napięty harmonogram i chęć przekazania jak największej ilości wiedzy eksperckiej, w programie nie przewidzieliśmy paneli dyskusyjnych na żywo. Chcemy jednak odpowiedzieć na pytania, które pojawiały się na czacie lub zostały wysłane do nas drogą mailową po zakończeniu transmisji. Poniżej publikujemy pytania oraz odpowiedzi.
- Co w sytuacji, gdy dziecko jest uwikłane w sprawę dotyczącą podejrzenia wykorzystania seksualnego, a podejrzenie to pojawia się na tle konfliktu między rodzicami? Temat pozostaje aktywny przez długi czas, a dziecko jest wielokrotnie angażowane w postępowania sądowe, przesłuchania i składanie zeznań. Jak w takiej sytuacji zadbać o dobrostan psychiczny dziecka?
Jest to sytuacja szczególnie złożona, ponieważ wymaga jednoczesnego wyjaśnienia podejrzenia wykorzystania seksualnego, ochrony dziecka oraz ograniczania obciążeń psychologicznych związanych z długotrwałym postępowaniem i konfliktem rodzinnym. Należy pamiętać, że sam konflikt między rodzicami nie potwierdza ani nie wyklucza podejrzenia wykorzystania – konieczna jest rzetelna, bezstronna ocena sytuacji.
Z perspektywy psychologicznej istotne jest ryzyko wtórnej wiktymizacji. Wielokrotne relacjonowanie trudnych wydarzeń, presja ze strony rodziców, konflikt lojalnościowy i niepewność związana z przedłużającym się postępowaniem mogą stanowić dodatkowe obciążenie dla dziecka. Dlatego ważne jest ograniczanie nadmiarowego powtarzania rozmów i przesłuchań, koordynacja działań instytucji oraz prowadzenie czynności przez odpowiednio przygotowanych specjalistów, bez sugerowania odpowiedzi i wywierania presji.
Równolegle należy zadbać o stabilność codziennego funkcjonowania dziecka, dostęp do bezpiecznych dorosłych i wsparcie psychologiczne dostosowane do jego aktualnych potrzeb. Dziecko nie powinno być angażowane w konflikt rodziców, stawiane w sytuacji konieczności opowiedzenia się po którejś ze stron ani obciążane odpowiedzialnością za wynik postępowania. Pomoc psychologiczna powinna wspierać poczucie bezpieczeństwa i regulację emocji, nie może natomiast służyć ukierunkowywaniu zeznań ani zastępować czynności procesowych.
Ostatecznie najważniejsze jest, aby dziecko nie stawało się narzędziem w konflikcie dorosłych, a jego potrzeby rozwojowe i emocjonalne nie były podporządkowywane wyłącznie celom postępowania. Ochrona dziecka wymaga zarówno rzetelnego wyjaśnienia podejrzenia, jak i konsekwentnego ograniczania dodatkowych obciążeń, które mogą wynikać ze sposobu reagowania otoczenia i funkcjonowania instytucji.
- Przy konsekwencjach wtórnych – w zależności od tego, jak poradzi sobie dziecko – brakuje mi także: poczucia omnipotencji, poczucia wyjątkowości itp.
Tak, choć warto zaznaczyć, że nie są to uniwersalne ani swoiste dla wykorzystania seksualnego konsekwencje. W zależności od wieku dziecka, charakteru relacji ze sprawcą i sposobu interpretowania doświadczenia mogą pojawiać się różne sposoby radzenia sobie z jego następstwami.
Poczucie omnipotencji, przekonanie o własnej wyjątkowości czy nadmierne poczucie odpowiedzialności mogą w niektórych przypadkach wiązać się z próbą odzyskania poczucia kontroli i nadania znaczenia temu, co się wydarzyło. Dziecko może na przykład interpretować szczególną uwagę sprawcy jako dowód własnej wyjątkowości albo przypisywać sobie wpływ na przebieg sytuacji, próbując w ten sposób zrozumieć doświadczenie, nad którym w rzeczywistości nie miało kontroli. Należy również podkreślić, że odpowiedzialność za wykorzystanie seksualne zawsze spoczywa na sprawcy, niezależnie od tego, jak dziecko rozumie zaistniałą sytuację.
- Czy są jakiesś statystyki korelacji wykorzystania i zab. osobowości?
Tak, istnieją badania metaanalityczne wskazujące na związek między wykorzystaniem seksualnym w dzieciństwie a późniejszym rozwojem zaburzeń osobowości, szczególnie zaburzenia osobowości borderline (BPD). W przeglądzie parasolowym Hailes i współpracowników (2019) oszacowano, że szanse występowania BPD były około 2,9 razy większe u osób z historią wykorzystania seksualnego w dzieciństwie niż w grupie porównawczej (OR = 2,9; 95% CI: 2,5-3,3). Należy jednak zaznaczyć, że autorzy ocenili jakość dowodów dotyczących tej zależności jako niską.
Wyniki te wskazują na istotną zależność statystyczną, ale nie dowodzą, że wykorzystanie seksualne samo w sobie powoduje zaburzenie osobowości. Rozwój zaburzeń osobowości jest wieloczynnikowy, a znaczenie mają również inne doświadczenia traumatyczne, środowisko rozwojowe i indywidualne predyspozycje. Nie ma też podstaw, by na podstawie tych wyników wnioskować o takim samym związku ze wszystkimi zaburzeniami osobowości.
Warto zatem mówić o wykorzystaniu seksualnym jako jednym z możliwych czynników ryzyka, a nie o nieuchronnej konsekwencji doświadczenia przemocy.
Hailes, H. P., Yu, R., Danese, A., & Fazel, S. (2019). Long-term outcomes of childhood sexual abuse: An umbrella review. The Lancet Psychiatry, 6(10), 830-839.
- Co w przypadku, kiedy to matka wykorzystuje?
Jest to temat złożony, wymagający uwzględnienia zarówno specyfiki samego sprawstwa, jak i społecznych uwarunkowań jego rozpoznawania. Kobiety jako sprawczynie wykorzystania seksualnego dzieci są opisywane w literaturze znacznie rzadziej niż mężczyźni. W badaniu przeprowadzonym w Polsce na próbie reprezentatywnej Izdebski (2000) nie odnotował ani jednego przypadku wykorzystania seksualnego dziecka przez matkę. Nie oznacza to jednak, że takie przypadki nie występują. Rzeczywista skala tego zjawiska może być niedoszacowana. Znaczenie mogą mieć m.in. stereotypy dotyczące kobiecości i macierzyństwa, a także społeczne przekonanie, że matka z definicji pełni funkcję opiekuńczą i ochronną, co może utrudniać rozpoznanie jej jako potencjalnej sprawczyni. Dodatkowo zachowania kobiet mogą być odmiennie interpretowane lub rzadziej identyfikowane jako przemoc seksualna. Dlatego brak ujawnionych przypadków w danym badaniu nie powinien być utożsamiany z brakiem samego zjawiska.
Osobom zainteresowanym pogłębieniem tego zagadnienia polecam książkę prof. Marii Beisert pod tytułem Kazirodztwo. Rodzice w roli sprawców, a w szczególności rozdział 4, poświęcony matkom w roli sprawczyń. Autorka omawia w nim m.in. modele działania matek-sprawczyń oraz następstwa ich sprawstwa, co pozwala lepiej zrozumieć specyfikę tego rodzaju relacji.
Zapraszamy Was do udziału w kolejnym Maratonie Psychologicznym, który odbędzie się 6 lutego 2027 roku.
Link do rejestracji: https://stww.clickmeeting.com/maraton-psychologiczny-2027/register

